Karol Brzostowski jako twórca Rzeczypospolitej Sztabińskiej polskiej szkoły agrobiznesu Cz.II

Karol Brzostowski jako twórca Rzeczypospolitej Sztabińskiej  polskiej szkoły agrobiznesu Cz.II

Rodowód rodzinny i duchowy Karola Brzostowskiego

Karol hr. Brzostowski (1796-1854) był jednym z najbardziej znanych w historii przedstawicieli tego rodu. Swoimi czynami zaskarbił sobie wdzięczność współczesnych mu i potomnych mieszkańców wsi. Poświęcając życie dla dobra swych poddanych, przysłużył się cywilizacyjnemu rozwojowi całego kraju. Usynowiając tych poddanych dał im wolność i prawo do godnego życia!

Wielu historyków starało się „zaszufladkować” Brzostowskiego do określonej kategorii postaci, próbując tym samym wytłumaczyć jego nietypowe w tych czasach postępowanie względem poddanych i swego dziedzictwa. I tak Julian Bartyś uznał go za utopijnego socjalistę, który poglądy swe zapożyczył od Rousseau, Saint-Simona, Fouriera, Owena itp.’ . Polemizując z tym poglądem Jacek Czartoszewski pisał: Rzeczpospolita Sztabińska stworzona przez Karola hrabiego Brzostowskiego nie była utopią socjalistyczną, lecz zdrową kapitalistyczną gospodarką opartą na solidnych podstawach ekonomicznych. Brzostowski zajmował się jedynie przedmiotami rzeczywistymi, nie urojonymi i dostępnymi empirycznie. Na tej podstawie zauważyć możemy zadziwiającą bliskość hrabiego z poglądami, które narodziły się we Francji i Anglii pod koniec trzeciej dekady XIX wieku, a do Polski dotarły kilkadziesiąt lat później. Biorąc pod uwagę rok urodzenia Karola 1796 i rok wprowadzenia w życie pierwszych reform 1819, wysunąć możemy wniosek, że nasz bohater swą myślą wyprzedził zachodnich pozytywistów. Oczywiście działał w realiach woj. augustowskiego w Królestwie Polskim. Uważam więc tytuł pracy Polski „prapozytywista” Karol Brzostowski za zasadny2.

Herb hr. Brzostowskich z trzymaczami; rys.-Andrzej-Zbieranowski.
Dar Michała Korsaka dla muzeum w Sztabinie

Wszystko to w jakimś stopniu jest prawdą. Hrabia był człowiekiem wykształconym, bywającym za granicą. Na pewno znał najnowsze prądy filozoficzne i one też musiały na niego w jakimś stopniu oddziaływać. Tym bardziej że głoszone przez niego poglądy są rzeczywiście zbieżne w wielu punktach z tym, co głosili postępowi myśliciele tych czasów3. Ale czy były mu one inspiracją i motorem jego działania? Czy to one wytyczyły mu drogę, jaką ma podążać? Czy wreszcie tym ideom poświęcił całe swoje życie? Skąd Brzostowski czerpał pomysły dla swoich działań i jakie były jego wzorce osobowe? Aby odpowiedzieć na powyższe pytania, należy prześledzić rodowód rodzinny Brzostowskiego, dokonania jego przodków i współczesnych oraz pokazać jego stosunek do tych dokonań. Każdy ma swoje autorytety, które są mu inspiracją i przykładem. Czy Brzostowski w swoim otoczeniu takie autorytety miał i jak wiele z nich czerpał? Oto podstawowe pytania, na które chciałbym odpowiedzieć.

Brzostowscy herbu Strzemię z Brzostowa reprezentowali starodawny ród polski osiadły w powiecie sandomierskim. Właścicielem Brzostowa w 1578 roku był Mikołaj, w prostej linii przodek Karola Brzostowskiego. Mikołaj miał syna Krzysztofa, którego syn Jan (zm. w 1638 roku) przeniósł się na Litwę, gdzie z żony Katarzyny z Czarnieckich pozostawił trzech synów. Jeden z nich Cyprian Paweł dostał od swego brata Jana Kazimierza w 1645 roku majątek Michaliszki nabyty jeszcze przez ich ojca w 1604 roku. W majątku tym przyszedł na świat Karol Brzostowski4.

Cyprian Paweł Brzostowski (zm. w 1688 roku) był referendarzem i pisarzem litewskim, kasztelanem trockim (1681), wojewodą trockim (1684) i posiadał liczne starostwa (miadziolskie, oszmiańskie, subockie, orańskie, oziackie, daugowskie, bystrzyckie). W 1679 roku erygował kościół w Brześciu Litewskim, a w 1683

uposażył jezuitów w Mińsku. Wspomagał też hojnymi fundacjami Akademię Wileńską. Wsławił się, pełniąc funkcje dyplomatyczne w rokowaniach z Moskwą (traktat andruszowski 1667). W 1683 roku ponownie został wybrany do komisji moskiewskiej, jednak w układach o „wieczny mir” udziału nie brał’ .

Jego syn Jan Władysław (ur. w 1646 roku) został pisarzem litewskim, referendarzem, a w 1705 roku kasztelanem trockim. Był starostą oziackim i subockim. Z Konstancji Mleczkówny pozostawił m.in. syna Józefa.

Józef urodzony w Michaliszkach, starosta bystrzycki i pisarz litewski, konfederat dzikowski, umarł w 1745 roku. Z drugiej jego żony, Ludwiki z Sadowskich, urodził się Stanisław.

Stanisławy, starosta bystrzycki (1762), marszałek konfederacji generalnej litewskiej, wojewoda inflancki (1767), był dziadem Karola Brzostowskiego. Niestety, nie zapisał się zbyt chlubnie na kartach historii. Karol Brzostowski wolał więc widzieć wzór w swym dziadku ze strony matki lub innych krewnych. Stanisław Brzostowski urodził się 2 marca 1733 roku w Wołkołacie. Posłował do Sejmu w latach 1754 i 1760 z powiatu oszmiańskiego, w 1761 roku z powiatu pińskiego, a w 1762 roku z brasławskiego. W wojsku był pułkownikiem petyhorskim i szefem pułku buławy WKL. Poślubiając księżniczkę Teofilę Radziwiłłównę, córkę Leona, krajczyca litewskiego i Anny z Mycielskich, macochy księcia „Panie Kochanku”, uwikłał się w walkę polityczną i całym swym sercem służył temu awanturniczemu magnatowi na sejmikach, sejmach, trybunałach z wiernością bezgraniczną. Podczas bezkrólewia asystował Radziwiłłowi w napaściach na biskupa Massalskiego, za co o mało nie został zabity z rozkazu swego krewnego Michała Brzostowskiego, marszałka konfederacji. Uwikłany w walki z Czartoryskimi, organizował reakcyjne konfederacje. Godził się na gwarancje rosyjskie i ustępstwa dla dysydentów. Zdaniem niektórych, to za jego radą Repnin porwał i uprowadził biskupa kijowskiego Kajetana Sołtyka wraz z towarzyszami. Posiadał wysokie ordery polskie i rosyjskie. Po zawiązaniu konfederacji barskiej rozstał się z Radziwiłłem, który przystąpił do Powstania. Brzostowski natomiast służył Moskwie agitacją, terrorem i donosami. Stanisław Brzostowski umarł w 1769 roku w Rubieżowicach. Został pochowany w grobach rodzinnych w Michaliszkach. Z księżnej Teofili Radziwiłłówny miał m.in. syna Michała Hieronima, który był ojcem Karola Brzostowskiego’ .

Michał Hieronim Brzostowski urodził się 17 kwietnia 1762 roku w Nieświeżu. Kształcił się w szkole pijarów w Wilnie. Jako poseł trocki na Sejm Czteroletni wielokrotnie przemawiał, m. in. za aukcją wojska w duchu wyrażanego przez siebie hasła: Żyć swobodnie albo ginąć! W 1788 roku brał udział w deputacji miejskiej. W 1790 roku postulował, aby prócz króla nikomu nie było wolno używać srebra w naczyniach i ozdobach, pozwalał zaledwo na zatrzymanie srebrnych łyżek i sztućców, zaś inne przedmioty chciał do mennicy odesłać. Odznaczony Orderem św. Stanisława, Orderem Orła Białego, był też kawalerem maltańskim. W czasie Targowicy był więziony, a w 1794 roku został wybrany do Rady Najwyższej Rządowej Wileńskiej. Po 1795 roku został marszałkiem powiatu zawilejskiego, w 1801 roku marszałkiem szlachty guberni wileńskiej. W Wilnie prowadził dom otwarty, brał udział w zabawach i przedstawieniach teatralnych. Jego utwór Rycerze Łabędzia — drama rycerska w pięciu aktach oryginalnie wierszem napisana był wystawiony w teatrze wileńskim. Zmarł w Wilnie w 1806 roku. Był starostą grodowym mińskim i ostatnim cześnikiem litewskim. Żonaty z Ewą Chreptowiczówną, córką kanclerza Joachima Chreptowicza i Konstancji z Przeździeckich, miał syna Karola i córkę Izabelę7.

Nagrobek Joachima Litawor Chreptowicza

Przedstawiając rodowód rodzinny Karola Brzostowskiego, chciałbym przybliżyć postaci jego krewnych, którzy — moim zdaniem — zadecydowali o formacji osobowościowej Brzostowskiego. Można byłoby wymienić tu przynajmniej trzy osoby: Pawła Ksawerego Brzostowskiego (1739-1827), Joachima Chreptowicza (1729-1812) i Adama Chreptowicza (1768-1844). Paweł Ksawery Brzostowski, chociaż nie był w prostej linii przodkiem Karola (był bratem dziada Karola, czyli Stanisława Brzostowskiego), to jednak wywarł na niego niewątpliwie największy wpływ. Jak pisał Zygmunt Gloger: Karol był tylko naśladowcą czynów swego duchownego dziada i dla włości sztabińskiej uczynił w tym kierunku to w roku 1820, co tamten o pół wieku pierwej w Pawłowie.

Paweł Ksawery Brzostowski urodził się w Mosarzu 30 marca 1739 roku. Obrawszy stan duchowny, otrzymał kanonię wileńską już w 1755 roku. Kształcił się w Wilnie, Warszawie i Rzymie. Po powrocie do kraju był mianowany pisarzem wielkim litewskim (1762). Tego samego roku został wybrany przez kapitułę wileńską na deputata do Trybunału Litewskiego. Przez całe swoje życie hojnie mecenasował literaturze i zajęciom literackim. Dedykacje druków wileńskich, wychodzące z oficyn pijarskiej, bazyliańskiej i jezuickiej, wysławiają jego hojność i inicjatywę w przedsięwzięciach wydawniczych, wyliczają dzieła wydane z jego zasiłku. Nas jednak głównie interesuje jego działalność w dobrach Merecz k. Turgieli, gdzie rozwinął swoją działalność reformatorską tworząc Rzeczpospolitą Pawłowską`’ . Reformy swoje przeprowadzał w latach 1769-179110 . Na terenie jego dóbr chłopi zostali uwolnieni od pańszczyzny, a ziemię otrzymali w wieczystą dzierżawę. Obywatele Rzeczypospolitej zostali podzieleni na czynszowych, bojarów, ciągłych i kątników. W Pawłowie zorganizowano samorząd, milicję porządkową, szkołę i opiekę lekarską. Z czasem Rzeczpospolita Pawłowska otrzymała własne prawa, własne mundury i wojsko, własną monetę, a nawet własny parlament11 .

Maksymilian Gierymski 1846-1874 Pikieta Powstancza 1872-1873

Wystarczy przytoczyć kilka fragmentów z ustaw, jakie ksiądz Brzostowski wydawał dla swych włości, aby dostrzec podobieństwa w sposobie myślenia między Pawłem i Karolem, a nawet w konkretnych rozwiązaniach między Rzeczypospolitą Pawłowską i Rzeczypospolitą Sztabińską. I tak odnośnie edukacji: Ażeby z grubej niewiadomości co do wiary i obyczajów, która powszechnie w prostocie panuje, obywatele pawłowscy łacniej wyjść mogli, wszyscy gospodarze złożyć się powinni na najęcie bakałarza, który by dzieci ich przynajmniej zimą uczył czytać. Jego stosunek do życia ponad stan był następujący: Zabiega wyniszczenia się i zaciągania długów; zabrania wszystkim gospodarzom, ażeby zbytków żadnych czynić nie ważyli się, czyli to synów swoich żeniąc, czyli córki za mąż wydając, czyli chrzciny lub pogrzeb obchodząc. Obywatel tej wspólnoty musiał osobiście gospodarzyć: Przykazuje się, ażeby żadnych kłótni w sąsiedztwie nie wszczynali, oraz zakazuje się, aby cudzym ludziom gruntów swoich najmować nie ważyli się. Inne ustawy i rozporządzenia również wykazują podobieństwo do rozwiązań, które wdrożył Karol Brzostowski12. W 1791 roku Paweł Ksawery Brzostowski potwierdził, a w niektórych punktach uszczegółowił zasady funkcjonowania Rzeczypospolitej Pawłowskiej13.

Styl życia oraz motywy działania przypominają późniejsze postępowanie Karola Brzostowskiego. Nie mógł Paweł Brzostowski patrzeć bez uczucia na ową mizerię, niewiadomość i grubiaństwo. Sprowadzał ludzi starych, z którymi rozmawiając, oświecał, odstręczał od pijaństwa, zachęcał bywać w kościele, (…) w dni niedzielne książki były im czytane pożyteczne, (…) rozdawał nagrody tym, którzy dobrze gospodarowali i opilstwo porzucali. Młodzież w dni wolne słuchała grającej muzyki, bawiła się tańcowaniem i słuchaniem lektora14. Paweł Ksawery odludek szczęśliwy był tylko w swoim Pawłowie, nie lubiąc wielkiego świata, który podniosłych jego idei nie odczuwał — stwierdzał Zygmunt Gloger” . Podobnie o księdzu wyrażał się Franciszek Bieliński. Wiersz napisany przez Wybickiego zwiedzającego Pawłów pt. Podróżny w Pawłowie sławił dzieło Brzostowskiego tymi słowami: Za tym gdyby przykładem szło sarmackie plemię, dopiero by szczęśliwą utworzyło ziemię. Przyjdzie czas, gdy przesądów posągi zwalone dopuszczą, aby było twe imię święcone; stań teraz z Chreptowiczem i Zamoyskim w parze16. Podczas jednej z komisji, odbywającej się w Pawłowie, przedstawiciel ludności pawłowskiej przemawiał z wdzięcznością: Troskliwość twoja JWPanie, najlepiej nam jest znajoma, czujemy słodycz od lat dwudziestu rządu pańskiego i jeżeli dozwolisz, dodamy ojcowskiego. Nie potrafimy wyrazić dokładnie w uściech naszych tej wdzięczności, którą tobie, Panie, winniśmy i którą czujemy w sercach naszych (…)”. Zmarł Paweł Ksawery Brzostowski w Rukojniach w 1827 roku i tam został pochowany18.

Drugim przodkiem, którego działalność wywarła wielki wpływ na Karola Brzostowskiego, był Joachim Litawor Chreptowicz (1729-1812), kanclerz WKL. Życiorys jego jest bardzo dobrze znany z licznej literatury i przyczynków19. Aby pokazać wpływ tej postaci na Brzostowskiego, skoncentruję się zatem na działalności społeczno-gospodarczej Joachima w dobrach Szczorse, Wiszniew i Krasnybór.

Szczegółowe dzieje majątku Krasnybór przedstawiłem w innym miejscu20 . Szczorse nad Niemnem w pow. nowogródzkim, nieprzerwanie, od XV do końca XIX wieku były w posiadaniu rodziny Chreptowiczów21 . Jeżeli chodzi o Wiszniew, to Chreptowiczowie stali się posiadaczami tej majętności dzięki małżeństwu Adama Chreptowicza, podkomorzego nowogródzkiego z Anną z Komajewskich. W 1584 roku Adam zapisał: Na mięsopusty, w Wilnie pojąłem małżonkę swoją panią Annę Komajewską, w stan święty małżeński daj Boże szczęśliwie, którą mi wydawał JP wojewoda trocki wuj jej z panem Stanisławem Naruszewiczem, kasztelanem smoleńskim, po której wziąłem posagu imienie Wiszniew z folwarkami, imienie Dzitwę, imienie Wołymę, Kimele, imienie Ponary, a dwadzieścia i pół osm tysiąca złotych polskich 127 500 złp/22

Wiszniew do XVIII wieku znajdował się w posiadaniu Chreptowiczów. W pierwszej połowie tego wieku w dziedzictwie Chreptowiczów na dobrach wiszniewskich nastąpiła przerwa, gdyż majątek objęła Zofia, córka Ludwika Chreptowicza, wydana za Dominika Sawaniewskiego, wojskiego WKL. Przez pewien czas w Wiszniewie rządzili Sawaniewscy. Ostatni po kądzieli potomek z linii podskarbiego Teodora, wnuczka wojewodzica Jana i córka Ludwika, Zofia, pierwsze voto Adamowa Tyszkiewiczowa podkomorzyna słonimska, drugie voto Sawaniewska wojska WKL darowała zapisem donacyjnym Wiszniew nie tylko z dawnymi ale z dokupionymi awulsami Joachimowi Chreptowiczowi na wieczność, zawarowawszy sobie dożywocie. Zofia Sawaniewska umarła w 1773 roku i została pochowana w kościele wiszniewskim23.

Reformatorską działalność jako wybitny fizjokrata rozpoczął Joachim Chreptowicz od rolnictwa. W swych majątkach Szczorsach i Wiszniewie, a także być może w Krasnymborze (chociaż ewidentnych dowodów na to nie ma), przeprowadził wiele reform zmierzających do podniesienia poziomu rolnictwa i zmiany stosunków społecznych. Joachim Chreptowicz obejmował dobra, których stan pozostawiał wiele do życzenia. Jak stwierdzał ekonom Chreptowicza, w dobrach tych ubóstwo, nędza, opuszczenie się zupełne w gospodarstwie nakazywały koniecznie odmianę ustaw i poprawy administracji. Włościanie posiadali maksymalnie po 1 /6 włóki, a wielu było takich, którzy gospodarzyli na 1 /12. Poza tym części tych gruntów były rozproszone w tzw. szachownicach: szósta lub dwunasta część włoki każdego była w kilkunastu niwkach, czasem o ćwierć, albo pół mili jedna niwka od drugiej24 . Swą działalność rozpoczął Chreptowicz od udzielenia chłopom zapomóg pieniężnych i dużych ilości zboża przeznaczonego na zasiew. Po dokładnym wymierzeniu gruntów za pomocą szczegółowo sporządzonych map, w tym gleboznawczych, rozpoczął akcję komasacji gruntów i parcelacji ziemi folwarcznej. Zwalniając chłopów z pańszczyzny i nadając im wolność osobistą, przystąpił dziedzic do wydzierżawiania ziemi w zamian za opłaty czynszowe, tworząc gospodarstwa o różnej wielkości. Ze względu na różnice w gęstości zaludnienia poszczególnych majątków (bardzo wysokie zaludnienie w dobrach Szczorse, natomiast niewystarczające w Wiszniewie i Krasnymborze) o sprawiedliwy podział ziemi było trudno. Przyjęto zasadę wymierzania czynszu jako 1/3 wartości plonów zbieranych rocznie w danym gospodarstwie. Chłopów podzielono na cztery klasy: majętnych, średnich, ubogich i nędznych. W bardzo przeludnionych Szczorsach większość rozparcelowanej ziemi otrzymali gospodarze majętni i średni. Chodziło o zapobieżenie zbytniemu rozdrobnieniu gospodarstw, które byłyby niewydolne ekonomicznie. Tę pozorną niesprawiedliwość tłumaczył administrator dóbr w ten sposób, że: Ubożsi mają ogrody i sianożęcie, z których płacą a nie mając gruntów są tylko ogrodnikami. Płacą od ogrodów pomienianych, od sianożęci, które trzymają, chowają bydło a mając wszystek czas wolny najmują się do robót bądź dworowi, bądź gospodarzom bogatszym”. Różnorodnych prac w lesie, we dworze, w zakładach przemysłowych (o których niżej) było tak dużo, że rodziny bezrolnych najemników żyły na przyzwoitym, a nawet dostatnim poziomie26. Zwiedzający Szczorse na początku lat 80. XVIII wieku Karol Adolf de Mehling, kapitan w korpusie pontonierów i kasjer w mennicy królewskiej, tak pisał: Widząc wszędzie ludzi z wielką pilnością robiących, pola dokładnie uprawne i łąki w dobrym stanie utrzymane, spytałem się, kto by ludzi do takiego gospodarstwa przynaglał lub przynajmniej był im do tego przewodnikiem? Odpowiedziano mi, iż nikt, gdyż chłopi w tej wsi nie byli poddanymi pańszczyznę odpruwającymi, ale gospodarzami wolnymi i wszystko w polu dla siebie robiącymi, mając sobie puszczone grunta za kontraktem i pewną opłatą27.

Oprócz rewolucyjnych reform włościańskich, stosował Chreptowicz w swych dobrach nowoczesne metody gospodarcze. Duża rolę odgrywały w tej dziedzinie maszyny rolnicze, z których wiele produkowano w zakładach chreptowiczowskich. Uwagę na to zwrócił podróżujący również po tych dobrach w 1818 roku F. Paszkiewicz28

Na reformach agrarnych jednak Chreptowicz nie poprzestał. W celu podniesienia dochodowości dóbr i zamożności poddanych Joachim zmierzał do uruchomienia różnorodnego przemysłu i rozwoju działalności handlowej poprzez akcje urbanizacyjne oraz oświatę. Produkty gospodarstwa rolnego były przetwarzane na miejscu w gorzelniach, browarach, wytwórni wina i miodu pitnego. I chociaż dziedzic zniósł przymus propinacyjny, dochód z tych gałęzi przemysłu był bardzo znaczny, a jego wyroby cenione w bliższej i dalszej okolicy. Szczególnie sławny był browar szczorsowski, o którym podróżnik F. Paszkiewicz wspominał na łamach „Dziennika Wileńskiego” w 1819 roku29.

Joachim Chreptowicz w swoim pamiętniku stwierdzał, że założył w Wiszniewie kuźnice wielkie żelazne i hamernię miedzianą” . Fabryka odlewów żelaznych została założona przez Joachima Chreptowicza w 1778 roku (lub w 1780) w celu przerabiania miejscowej rudy żelaznej, znajdującej się w sporych pokładach, ale o niedużej zawartości żelaza w Szczorsach, w Baksztach i kilku jeszcze miejscowościach Wiszniewszczyzny (odległość między centrami dóbr w Szczorsach i Wiszniewie wynosiła w prostej linii ok. 50 km)31. Sprzedaż żelaza i wyrobów z niego (np. narzędzia rolnicze) prowadzono w obrębie dóbr, sprzedawano je również kupcom przybywającym z Wilna, Mińska i okolicy. Jeszcze w 1830 fabryka zatrudniała 72 robotników stałych oprócz najemników i dworskiej czeladzi dawanej do pomocy. Przestała istnieć w II połowie XIX wieku32. Ludność, która nie została wyposażona w ziemię w sposób, jaki pozwoliłby na godziwe utrzymanie, znalazła możliwości zarobku w zakładach przemysłowych organizowanych przez Chreptowicza.

Witold Kula w swojej klasycznej pracy Szkice o manufakturach, charakteryzując za Osińskim pracę w zakładach Chreptowicza, stwierdzał: Do pieca wszniewskiego kamienie na zaprawę sprowadzają z Polski z Radomskiego z gór Smagowskich. Te lądem przywożą do Warszawy, z Warszawy Wisłą, Bugiem, Narwią, Biebrzą spuszczają je (trudno tu mówić o „spuszczaniu”, gdy prawie cała trasa wiedzie w górę rzeki — W.K.), do Krasnego Boru, stamtąd do Grodna przewożą je lądem o mil 6, na koniec Niemnem (znów w górę rzeki — W.K.) i Berezyną dochodzą do Wiszniewa o milę od pieca wielkiego. Następnie badacz ten komentuje: Czy trzeba barwniejszego opisu dla charakterystyki feudalnego wielkiego zakładu żelaznego? Przy odrobinie wyobraźni stają nam przed oczyma niezmierzone trudy i cierpienia chłopów białoruskich, holujących w górę rzek kamienie na zaprawę pieca na rozkaz polskiego pana. Robocizna tych chłopów to był zapewne jedyny artykuł, którym ten pan hojnie szafował” . Trudno uwierzyć, że tak wybitny historyk za przykład ucisku feudalnego wybrał sobie magnata, który w sposób szczególny dbał o dobro swych poddanych. Kula nie dodał w swym opisie, że chłopi, którzy pracowali dla Chreptowicza byli uwolnieni od pańszczyzny, a za swoją robociznę dostawali wysokie wynagrodzenie. Ci rzekomo umęczeni przez polskiego pana włościanie zabiegali o to, żeby móc wykonywać takie i inne prace. W końcu nie zastanawiał się Witold Kula, dlaczego głównie z ziem wcielonych do Rosji, ale też z innych polskich majątków właśnie pod władzę Chreptowicza do jego dóbr uciekali i chronili się liczni chłopscy zbiegowie. W 1807 roku zwiedzający włości Chreptowicza podróżny dał takie świadectwo: We wszech względach uwieńczonymi zostały zamysły pana zupełną pomyślnością. Grunta dworskie, które zrazu odłogiem leżeć musiały, wkrótce znalazły z sąsiednich dóbr osadników. Wszędzie rozkrzewiać się zaczęła pracowitość i przemysł (…) a ich skutkiem szczęśliwość domowa, uwielbienie pana, którego dochody w kilka lat potem za trójnasób zostały powiększone 34.

Do podniesienia handlu służyły inwestycje komunikacyjne. Chreptowicz poprawiał drogi, budował mosty. W raporcie dóbr Wiszniew wyznaczony przez komisję skarbową komisarz stwierdzał, iż na gościńcu w uroczysku Podbrzeź, prowadzącym przez rzekę Brezynę: znalazłem most (…)z poręczami z obydwóch stron, z brusowego drzewa erygowany ( …). Tudzież widziałem groblę od tegoż mostu w prostej lini aż do wzgórza przez nizinę wandołów i miejsc błotnistych ( …) usypaną, z dwoma mostami wpośród tejże grobli najdującymi się takoż z brusowego drzewa budowanymi ( …) dla szczególnej wygody przejeżdżających nie zaś na żaden prywatny JW. Dziedzica pożytek3″

Aby zwiększyć dochody z handlu i przyciągnąć osadników do swych dóbr, Joachim Chreptowicz lokował miasta. Według ustaleń Stanisława Alexandrowicza, Wiszniew był miasteczkiem już w 1583 roku36 . W 1748 roku przywilej na dni targowe w nim wydał August III, a dnia 3 sierpnia 1778 roku to samo uczynił król Stanisław August. W nadanym przywileju tego drugiego króla czytamy: Przeto my, król, skłaniając się do próśb Wielmożnego Joachima Chreptowicza, podkanclerzego WKL, za zdaniem panów i rad przy boku naszym będących, pomienione miasto Wiszniew do wszystkich przywilejów miastom naszym przyzwoitych przypuszczamy. Czynienie w niem i ustanowienie wszystkich porządków miejskich, utworzenie magistratów temuż Wielmożnemu Joachimowi Chreptowczowi, podkanclerzemu WKL dozwalamy i zalecamy. Niemniej mieszkańców i obywatelów miasta tego teraz osiadłych i na potem osiąść mających, protekcją ich, łaską i powagą naszą zaszczycamy i ubezpieczamy. Tenże król przywilejem z dnia 17 października 1777 roku ustanowił dla miasta Wiszniewa coniedzielne targi oraz cztery doroczne jarmarki, a mianowicie: na dzień św. Jerzego „rzymskiego”, na Świętą Trójcę, na Narodzenie NMP i na Trzech Króli37. W miasteczku tym w 1795 roku mieszkało 29 protestantów oraz 196 Żydów. W początkach XIX wieku istniała przy parafii szkółka. Liczba parafian wynosiła w 1817 roku: dusz męskich i żeńskich ogółem 3390″

Oświeceni magnaci, wprowadzając w rolnictwie zasady gospodarki kapitalistycznej, zdawali sobie sprawę z potrzeby rozwoju oświaty wśród ludności włościańskiej. Aby prowadzić samodzielnie dobrze prosperujące i ekonomicznie wydolne gospodarstwo, dzierżawca chłopski musiał mieć chociażby elementarne wykształcenie. Umiejętność czytania, pisania i rachowania była niezwykle ważna w prowadzeniu działalności gospodarczej (handel, kontrakty, wiedza o zasadach nowoczesnego rolnictwa). Dlatego też Chreptowicz (był przecież inicjatorem KEN) organizował wzorowe szkoły elementarne w swych dobrach, na które łożył spore kwoty pieniężne. Uczono w nich m. in. zasad nowego rolnictwa39.

Również w dobrach krasnoborskich (tereny obecnej gminy Sztabin), choć nie ma tak szczegółowych informacji jak o wyżej wymienionych majątkach, można przez analogię sądzić o prowadzonej w nich podobnej działalności reformatorskiej.

W 1506 roku król Aleksander nadał Puszczę Krasnybór Teodorowi Chreptowiczowi. Do końca XVI wieku Chreptowiczowie skolonizowali ten obszar, zakładając tu wsie, miasteczko Osinki, fundując parafię grecką i katolicką oraz uposażając klasztory40 .

Na rzece Lebiedzin Chreptowiczowie założyli rudnię, zwaną Ruda Lebiedzin4′ . Nie wiadomo, od kiedy z biebrzańskich bagien zaczęto pozyskiwać rudę żelazną. W 1662 roku Jan Antoni Chrapowicki zapisał: Posłałem do Krasnego Boru po żelazo42 . Za czasów Joachima Chreptowicza Ruda Lebiedzin została rozbudowana. Prawdopodobnie w owym czasie powstała nowa rudnia w Janówku” . Henryk Łabęcki podawał, że zaprowadzenie wielkich pieców w Polsce wznieciło u Chreptowicza chęć założenia w dobrach swych, o mil 6 od Grodna, wielkiego pieca do wytapiania także rudy łącznej, gdzie do roku 1765 były tylko dymarki44. Być może z rozwojem tego przemysłu wiązała się zmiana nazwy Osinek na Sztabin (od sztab żelaza)? Na mapie województwa podlaskiego Perthóesa z 1795 roku jest oznaczona rudnia w Sztabinie45. Funkcjonowała ona jeszcze w 1808 roku, gdyż w odpowiedziach na ankietę dotyczącą m.in. rudni żelaznych w departamencie łomżyńskim, mowa jest o rudni w dobrach sztabińskich Brzostowskiego, znajdującej się w powiecie dąbrowskim46.

W dobrach krasnoborskich funkcjonowała również założona przez Joachima Chreptowicza huta szkła. Pierwsza o niej wzmianka pojawia się w księgach metrykalnych parafii w 1771 roku. Mieszkańcy tej osady określani byli jako hutnicy47. Huta ta znajdowała się między Cisowem a Hutą Sztabińską. W jej pobliżu ponad pół wieku później zetkniemy się już z hutą szkła założoną przez Karola Brzostowskiego48. W 1781 roku z huty Chreptowicza sprowadzano szkło do Białegostoku. W 1792 roku huta nie pracowała z powodu przemarszu wojsk rosyjskich” . Potem znowu zaczęła funkcjonować, o czym Holsche podawał: koło Prenn znajdowała się huta szkła i taka sama w Krasnymborze50.

Widoczna jest tutaj również akcja urbanistyczna. Zmiana nazwy miejscowości z Osinek na Sztabin (w księgach metrykalnych Sztabin Civitas pojawia się w połowie 1761 r., a wcześniej, bo w 1760 r., występuje ta nazwa bez określenia oznaczającego miasto) była związana z przekształcaniem jej w miasto-51. Zapewne w tym czasie wymierzono kwadratowy rynek, na środku którego niebawem wybudowano drewniany kościół. Być może wcześniej odbywały się targi w tym miejscu, gdzie wzniesiono ową cerkiew unicką i karczmę! Lokacja ta nie pozostawiła żadnych śladów w postaci przywileju lub nadania praw miejskich. Jednak wytyczenie regularnego rynku i przyznanie funduszu na wybudowanie kościoła w Sztabinie dla większej ludzi wygody jest niewątpliwym dowodem urbanizacji osady52 .

Nad opisem działalności Joachima Chreptowicza zatrzymałem się dłużej. Moim zdaniem, właśnie od niego Karol Brzostowski czerpał najwięcej wzorów. Świadczy o tym zarówno kierunek reform, jakie wdrażał Brzostowski w swych dobrach (połączenie kapitalistycznych zasad gospodarstwa rolnego z uprzemysłowieniem i rozwojem handlu), jak też potwierdzenie tego faktu przez samego Karola Brzostowskiego, kiedy zlecał wykonanie odlewu pomnika swego dziadka w Hucie Sztabińskiej według własnego projektu. Fakt ten jest argumentem wielkiej atencji względem sławnego przodka.

Niewątpliwy wpływ na postawę hrabiego wywarł jeszcze jeden, bliski mu kuzyn-wuj adam Chreptowicz. Był on synem Joachima Chreptowicza, a bratem matki Karola. Zasłużył sobie na miano mecenasa I filantropa. Bardzo wykształcony, wiele podróżówał. Po ostatnim rozboirze rzeczypospolitej, z ramienia Uniwersytetu wileńskiego, został wizytatorem szkół I członkiem komisji sadowo-edukacyjnej. W 1812 roku z rozkazu cesarza Napoleona mianowano go członkiem Izby Administracyjnej Departamentu Wileńskiego. Był również prezesem Wileńskiego Towarzystwa Dobroczynnoiści. Jako znajomy I przyjaciel filomatów, otaczał ich opieką, a także często gościł w swojej bibliotece szczorsowskiej. W odziedziczonych dobrach Szczorse I Wiszniew wprowadzał najnowocześniejsze metody gospodarowania. Doskonalił urządzenia wdrożone przez ojca. Pierwszy na Litwie zaprowadził płodozmian oraz szlachetne rasy w hodowli zwierząt. Zakłądał szkoły, zniósł karę cielesną, obniżył znacznie czynsze, urządził kasy oszczędności, zmniejszył liczbę szynków I rozpoczął nad nimi ścisły dozór. Karol Brzostowski bywał u swego wuja I brał z niego przykład. Adam Chreptowicz zmarł bezpotomny w Wiszniewie w 1844 roku mając 76 lat53.

Reasumując powyższe rozważania, chciałbym stwierdzić, że atmosfera intelektualna epoki I postępowe poglądy reprezentowane przez czołowych ideologów tych czasów wywarły na Karolu Brzostowskim mniejszy wpływ niż to się powszechnie przyjmuje. Był on przede wszystkim potomkiem Chreptowiczów I Brzostowskich, którzy prześcigali się w zbawiennej (również bardzo opłacalnej) działalności dla dobra swych poddanych. To właśnie rodzina, wychowanie, a także przykłady wielkich I sławnych krewnych zachęciły go do naśladownictwa I w wielu dziedzinach wyprzedzenia ich osiągnięć. Karol Brzostowski kontynuował to, co zaczęli jego przodkowie. Studiując I porównując dokonania przedstawicieli tych rodów, osad taki wydaje się nie budzić wątpliwości.

ROK KAROLA BRZOSTOWSKIEGO obchodzono na Podlasiu w 2004 r.

Z KART HISTORII WSI I POSTĘPU W ROLNICTWIE

Niniejszy artykuł pochodzi z Roczników Katedry Nauk Humanistycznych Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego (WYDAWNICTWO SGGW,  WARSZAWA-SZTABIN-WILNO-BIAŁA WAKA-SOLECZNIKI WIELKIE 2003)a publikowany jest dzięki uprzejmości Kolegium Rady Programowej Roczników Katedry Nauk Humanistycznych SGGW:

prof. Dr hab. Zygmunt J. Przychodzeń F.A.B.I. (przewodniczący), dr hab. Franciszek Kampka prof. nadzw. SGGW, dr hab. Tadeusz Michalczyk prof. nadzw. SGGW (z-ca przewodniczącego), dr hab. Stefan Snihur prof. nadzw. SGGW, dr hab. Izabella Sikorska-Wolak prof. nadzw. SGGW, dr hab. Wiesław Walkiewicz prof nadzw. SGGW, dr inż. Elżbieta Jachimowicz, dr. Katarzyna Bogacka (sekretarz), dr Hanna Hamer, dr Kazimierz Korab, dr inż. Krystyna Krzyżanowska, dr Krystyna Najder-Stefaniak, dr Piotr Wiench (sekretarz), dr Jan Wołoszyn.

Rady Programowej Roczników Katedry Nauk Humanistycznych Z KART HISTORII WSI I POSTĘPU W ROLNICTWIE:
prof. dr hab. Marian Podstawka, prof. dr hab. Zygmunt J. Przychodzeń F.A.B.I. (przewodniczący), dr hab. Stanisław Stępka (z-ca przewodniczącego), dr Katarzyna Bogacka, dr Irena Kotwicz-Borowy (sekretarz), mgr Grzegorz Ryżewski.

Publikacja upamiętnia obchody 140. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego oraz 180. rocznicy oczynszowania chłopów w dobrach sztabińskich i 150. rocznicy powołania mocą ostatniego testamentu Karola Brzostowskiego z 29 listopada 1853 roku dwóch samodzielnych organizmów gospodarczych:

– gospodarstw chłopskich z rolnikami wyposażonymi w prawo dziedzicznego użytkowania nadanych gruntów,
– Instytucji Rolno-Fabrycznej Sztabińskiej jako wspólnej własności obywatelskiej.