Nieznani, piękni, młodzi – wielcy duchem bohaterowie

Artur Gierzyński, urodzony w 1903 roku w Radzyminie, powiat Płońsk, województwo warszawskie. Pierwszy upragniony syn Teodozji z Czekalskich i Adolfa Gierzyńskich. Brat Hanny (z męża Tarkowskiej) i Zofii (z męża Gizińskiej).

Po śmierci dziadka Jakuba Gierzyńskiego Artur (zdrobniale Turuś) przeprowadza się wraz z rodzicami i siostrami do rodzinnego majątku Zalesie, powiat Płock, województwo warszawskie. Później oddany na stancję do Płocka uczęszcza tam do gimnazjum im. Władysława Jagiełły.

Będąc uczniem klasy 6-tej w/w gimnazjum, zaciąga się w nocy, bez wiedzy rodziców, do wojska jako żołnierz –ochotnik, by walczyć z bolszewikami. Artur Gierzyński ginie w obronie ojczyzny dnia 20 sierpnia 1920 we wsi Gostomin pow. Ciechanów, przeżywszy lat 17.

Po bardzo długich poszukiwaniach Artura, udało się Jego rodzicom odnaleźć miejsce, gdzie został pochowany z dwoma innymi żołnierzami. Rodzice umieścili w tym miejscu nagrobek i płytę, gdzie uwieczniono nazwiska poległych w walce młodych bohaterów.

Wkrótce w kościele parafialnym w Drobinie, województwo płockie, także z inicjatywy rodziny, została wmurowana tablica uwieczniająca pamięć o bohaterskiej śmierci Artura Gierzyńskiego, ucznia płockiego gimnazjum. Tablica przetrwała do czasów obecnych i wisi na eksponowanym miejscu.

Uroczyste poświęcenie i odsłonięcie drugiej tablicy ku czci i upamiętnieniu młodych bohaterów, na której figuruje m. in. nazwisko Artura Gierzyńskiego, odbyło się również w dniu 30 września 1923 roku w państwowym gimnazjum im Władysława Jagiełły. W publikacji wydanej w 2006 roku z okazji 100-lecia „Jagiellonki” także znajduje się notatka dotycząca walk w 1920 roku i zdjęcie tablicy upamiętniającej uczniów, którzy oddali ojczyźnie swoje młode życie.

Artur Gierzyński przeżył tylko 17 lat. Miał swoje marzenia, a rodzice pokładali w nim wielkie nadzieje. Niestety, okrutna rzeczywistość sprawiła, że wszystko potoczyło się inaczej. Rodzina, mimo represji, pielęgnowała pamięć o nim i przekazała ją następnym pokoleniom.

Śmierć najstarszego syna w tak młodym wieku była dla rodziców okrutnym ciosem. Lata późniejsze pokazały jednak, że ta patriotyczna rodzina dozna jeszcze wielu cierpień. Swoje życie bohatersko oddali w służbie Ojczyzny także: młodszy o 15 lat drugi syn, Adolf Jan Gierzyński, żołnierz AK, ps. Lew batalionu Kuba, który zginął w obronie Okęcia, dnia 1 sierpnia 1944 roku mając lat 26. Zginęła wtedy również jego narzeczona, sanitariuszka AK, Barbara Porębska, życie stracił też mąż siostry Artura – Hanny Gierzyńskiej – adwokat Kazimierz Tarkowski. Nie odnaleziono miejsca złożenia ich zwłok. Na wojnie zabity został też mąż drugiej siostry Artura – Zofii Gierzyńskiej – Stanisław Jan Teodozjusz Giziński, radca prawny Narodowego Banku Polskiego. W notatkach Teodozji Gierzyńskiej nieutulonej w bólu po stracie tak wielu najbliższych jej sercu osób znalazł się zapis mówiący wszystko: Nieznani, piękni, młodzi, wielcy duchem bohaterowie.