Autor: Adam A. Pszczółkowski (Adam A. Pszczółkowski)

Oda do źródeł Sony albo opowieść o Macieju Kazimierzu Sarbiewskim
Wpis

Oda do źródeł Sony albo opowieść o Macieju Kazimierzu Sarbiewskim

Trzeba bowiem widzieć, że wszystko co uchowało się z oryginalnego dorobku Sarbiewskiego, zostało spisane po łacinie. A to co dziś badają literaturoznawcy to są przede wszystkim różne tłumaczenia jego twórczości. Tłumaczenia powstałe między XVII a XIX w. w językach polskim, angielskim, czy niemieckim. Inna sprawa, że tłumaczenia w większości znakomite.

Zapewne pierwsze dziecięce strofy Sarbiewskiego były tworzone w języku polskim (czy raczej w języku domowym - mazowieckim), skoro miały je śpiewać wiejskie "dziewice i chłopięta" - te jednak strofy dawno zarosła wiązowa kora. I tu moje pierwsze zdziwienie - oto w analizach literackich czytam, że młody Sarbiewski biegał z rylcem i kaleczył drzewa - a to w Pułtusku (ale przecież Pułtusk nie jest wsią!), a to w Sarbiewie (ale przecież Sarbiewo nie leży nad Narwią!). Ale o Kacicach cisza.